15 kwietnia 2019

Agata & Konrad | sesja narzeczeńska w Tatrach

Z Gdańska do Zakopanego?

681 km. 7h 34m samochodem, 37h rowerem, 132 h piechotą. Takie odległości według Google Maps dzielą nasze miasto, z górskim kurortem na południu Polski. Czy warto było tłuc się przez całą Polskę, żeby zrobić niespełna 100 zdjęć i kilkuminutowy film? 

Często mówimy i piszemy Wam, że uwielbiamy podróżować. Możecie się o tym przekonać we wpisach z Włoch czy Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Prywatnie prowadzimy nawet niewielkiego bloga podróżniczego o nazwie Jedziemy Po Wolność. Jak wiecie podróżowanie mamy po prostu we krwi, dlatego takich wyzwań jak to, nigdy się nie boimy! Odpowiadając na pytanie czy warto było? Zdecydowanie TAK! 

Sesja w Tatrach. Ale gdzie?

Przed wyjazdem zasięgnęliśmy opinii przyjaciół z branży, gdzie najlepiej zrealizować sesję w Tatrach. Widzieliśmy kilka realizacji znad Morskiego Oka czy z Doliny Kościeliskiej lub Chochołowskiej. My jednak wyobrażaliśmy sobie Agatę i Konrada skąpanych w promieniach zachodzącego słońca, na które nie ma szans w wymienionych powyżej miejscach, ze względu na ukształtowanie terenu. Po kilku rozmowach udało się nam wybrać idealne miejsce – NOSAL! 

Dlaczego idealne? Oto cztery najważniejsze powody: 

  • przepiękna panorama na Tatry Zachodnie
  • zachód słońca na wyciągnięcie ręki
  • goła skała wszędzie wokół
  • z parkingu w Kuźnicach dostaliśmy się tam w ok 50 min.

Wystarczyły nam trzy godziny na złapanie tylu emocji, co z Agatą i Konradem na prawdę nie było trudne. A później? Wyśmienita kolacja w góralskiej karczmie, taniec przy podhalańskiej muzyce i wspólne wejście z Konradem na Rysy. Działo się!

 

RECENT POSTS